Pizza III

Pizza.. Ile ludzi tyle sposobów przygotowania, ba, powiem więcej każdy człowiek ma ich po kilka : ) U mnie dzisiaj pizza z suszonymi pomidorami i … marynowanymi pieczarkami. Megapikantna- bo tylko taką lubię. Myślę, że warto spróbować mojego sposobu na ciasto na pizzę: zawsze się udaje i jest naprawdę smaczne ( z tej pizzy nikt rantów ciasta nie pozostawi ; ) )
Składniki na ciasto średnicy 30 cm:
zaczyn:
1/5 kostki drożdży
pół łyżeczki cukru
pół szklanki letniego mleka
2 łyżki mąki
Drożdże kruszymy i rozpuszczamy z cukrem i mlekiem, dodajemy mąkę. Mieszamy i odstawiamy do ciepła na 10 minut.
ciasto:
zaczyn
2 szklanki mąki pszennej
2 łyżki oliwy z oliwek   
łyżeczka soli
duża szczypta suszonej bazylii
Mąkę wsypujemy do miski, dodajemy zaczyn, sól i bazylie. Mieszamy. Dodajemy oliwę z oliwek i wyrabiamy ciasto ( ok. 5 minut). Wykładamy na blachę. Robimy placek o średnicy 30 cm.
Sos:
3 łyżki koncentratu pomidorowego
2 łyżeczki chili ( będzie ostra)
szczypta soli czosnkowej
szczypta bazylii
łyżka oliwy z oliwek
Dodatki:
100 g kiełbasy lub salami
100 g marynowanych pieczarek pokrojonych
1 cebula pokrojona w piórka
4 suszone pomidory w oleju
100 g sera żółtego gouda startego na tarce
+ sól, pieprz
Na przygotowane ciasto wykładamy sos oraz pozostałe składniki.
 
Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 200 stopni ok. 18 minut.

Smacznego!

Tęcza wiosenna s. Anastazji

Znów zanurzyłam się w lekturze książki siostry Anastazji : ) I czytam i próbuję i piekę. Dziś przekładaniec z tejże księgi : „Tęcza wiosenna”. Jak prawie wszystkie przekladańce siostry to ciasto także jest prze-py-szne, ale coś za coś- wymaga trochę czasu ;) Bardzo kremowe, owocowe, z wyśmienitą kokosową posypką. No i jest wyyysokie. Ja zdecydowałam się je zrobić na mniejszej blaszce ( 22 x 25 cm) dlatego proporcje składników są zmniejszone w stosunku do oryginalnego przepisu. No to do pieczenia Słodziaki ! < 3
Biszkopt:
3/4 szklanki cukru
cukier waniliowy
4 jaja
pół szklanki mąki pszennej
pół szklanki mąki ziemniaczanej
łyżeczka proszku do pieczenia
2 łyżki letniej wody
Białka oddzielamy od żółtek. Ubijamy na sztywno. Pod koniec dodajemy cukier. Miksujemy na sztywno, dodajemy po 1 żółtku. Miksujemy na najniższych obrotach. Mąki przesiewamy z proszkiem do pieczenia. Dodajemy do masy jajecznej. Mieszamy. Dodajemy wodę. Ponownie delikatnie mieszamy. Wykładamy na małą blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia. Pieczemy 30 minut w temperaturze 180 stopni. Studzimy.
Krem:
½ l mleka
2 budynie śmietankowe
½ szklanki cukru
200 g masła
Budynie gotujemy na mleku z cukrem. Studzimy. Miksujemy z masłem
Masa jabłkowa:
4 duże jabłka
2 łyżki cukru
1 galaretka agrestowa
Jabłka obieramy i ścieramy na tarce o grubszych oczkach. Prażymy z cukrem. Dodajemy suchą galaretkę. Lekko studzimy.
Kokos:
80 g wiórków kokosowych
1 ½ łyżki cukru
½ łyżki masła
Składniki mieszamy i prażymy na patelni na złoty kolor.
dodatkowo:
biszkopty okrągłe ( ok. 20 sztuk)
2 galaretki malinowe rozrobione na 600 ml gorącej wody
WYKONANIE:
biszkopt
masa jabłkowa
½ kremu
biszkopty
galaretka
 ( ciasto odstawiamy z galaretką do lodówki na 1 godz., aby galaretka zupełnie stężała- będzie łatwiej rozsmarowywać na niej krem)
½ kremu
prażone wiórki kokosowe

Smacznego!

Bułki z budyniem " Ósemki"

  
Nie wiem jak Wy, ale ja w przypływie emocji , tudzież pod lekkim naciskiem społecznym ; ) , zdecydowałam zaopatrzyć się na jakiś czas w spory zapas drożdży. 500 g. Słownie : pół kilo : D Na szczęście można je mrozić. No i dziś bułeczki! Bułeczki z budyniem krówkowym, chociaż z powodzeniem mógłby tam się znaleźć biały ser, czy marmolada. Ósemki robiłam po raz pierwszy, więc trochę się rozmachnęłam z ich wielkością i wyszły prawdziwe ósemy : ) Oczywiście możecie zjeść pół takiej ósemki, ale czy się oprzecie? Ja nie : )
ciasto drożdżowe  ( na około 10- 12 dużych ósemek)
Zaczyn:
3 szklanki mąki pszennej
30 g świeżych drożdży
1/4 szklanki letniego mleka
1 łyżeczka cukru
Pozostałe składniki:
2 jaja
1/2 szklanki ciepłego mleka
1/4 szklanki cukru
1 łyżka cukru waniliowego
125 g rozpuszczonego masła
szczypta soli
Mąkę przesiewamy, robimy małe wgłębienie. Drożdże mieszamy z cukrem i mlekiem i wlewamy do mąki mieszamy lekko i przykrywamy bawełnianą ściereczką na 10 minut( odstawiamy w ciepłe miejsce). Gdy rozczyn podwoi swoje rozmiary, dodajemy roztrzepane w mleku jajka, cukier, cukier waniliowy, sól i miksujemy ciasto mikserem z hakami około 5 minut( aż będzie w miarę gładkie).Następnie wlewamy rozpuszczone, przestudzone masło i miksujemy jeszcze 5 minut. Ciasto przykrywamy posypujemy mąką i  przykrywamy ściereczką Odstawiamy w cieple miejsce, bez przeciągów na godzinę. Gdy ciasto wyrośnie, przekładamy je na stolnicę posypaną mąką, odpowietrzamy ( uderzamy pięścią). 
Dzielimy na dwie części dla ułatwienia.
Wałkujemy dość cienko. Szklanką wykrawamy około 20 placuszków.
Składamy po dwa placuszki w Ósemkę, układamy na  dużej blasze ( lub 2-óch blachach od razu)wyłożonej papierem do pieczenia.
Z drugiej połowy ciasta formujemy 10 grubszych wałeczków, które będą naszymi „obramówkami” do bułeczek.
Budyń:
1 duży budyń krówkowy lub inny
400 ml mleka
5 łyżek cukru
Budyń gotujemy z cukrem. Odstawiamy do całkowitego ostudzenia.
dodatkowo:
2 żółtka do posmarowania po wierzchu
WYKONANIE BUŁEK:
2 placuszki + skręcamy z wałeczka ciasta „obramówkę”
w „dziurki” wkładamy ostudzony budyń
smarujemy żółtkiem
pieczemy ok 35 minut w temp. 175 stopni 
Smacznego!