Rogale z masą orzechową ( bez maku)

Cześć moi Mili! Już niebawem, już za chwilę mamy święto św. Marcina. A jak św. Marcin to rogale. Ja proponuję Wam mniej pracochłonną ich wersję – bo drożdżową- i bez maku- bo jak niektórzy pisali- nie przepadają za nim. A więc powstały rogale proste w wykonaniu, ze smacznym , sycącym orzechowo – pomarańczowym nadzieniem ; ) Polecam. Z podanych proporcji wyjdzie ok. 20 sporych sztuk.

Składniki na ciasto:

3 szklanki mąki pszennej

30 g świeżych drożdży

1/4 szklanki letniego mleka

1 łyżeczka cukru

Pozostałe składniki:

2 jaja

1/2 szklanki ciepłego mleka

1/4 szklanki cukru

1 łyżka cukru waniliowego

125 g rozpuszczonego masła

szczypta soli

Mąkę przesiewamy, robimy małe wgłębienie. Drożdże mieszamy z cukrem i mlekiem i wlewamy do mąki mieszamy lekko i przykrywamy bawełnianą ściereczką na 10 minut( odstawiamy w ciepłe miejsce). Gdy rozczyn podwoi swoje rozmiary, dodajemy roztrzepane w mleku jajka, cukier, cukier waniliowy, sól i miksujemy ciasto mikserem z hakami około 5 minut( aż będzie w miarę gładkie)Następnie wlewamy rozpuszczone, przestudzone masło i miksujemy jeszcze 5 minut. Ciasto przykrywamy posypujemy mąką i przykrywamy ściereczką Odstawiamy w cieple miejsce, bez przeciągów na godzinę. Gdy ciasto wyrośnie, przekładamy je na stolnicę posypaną mąką.

Nadzienie :

80 g masła

2 łyżki miodu

½ szklanki cukru

½ szklanki mleka

200 g zmielonych orzechów włoskich

2 łyżki kakao

100 g kandyzowanej skórki pomarańczowej

Masło, miód, cukier i mleko doprowadzamy do zagotowania. Dodajemy orzechy , kakao a następnie skórkę pomarańczową. Mieszamy, chwilę gotujemy i lekko studzimy . Masa ma mieć konsystencję budyniu.


Dodatkowo:

2 żółtka do posmarowania po wierzchu

WYKONANIE:

ciasto rozwałkowujemy na koło a następnie w trójkąty

na każdy trójkąt wykładamy 1-2 łyżeczki masy

 

  trójkąty zwijamy od podstawy do końca rogalika, odstawiamy na 10 minut do wyrośnięcia

 

smarujemy żółtkiem


pieczemy ok. 25 minut w temp. 175-180 stopni

 

można polukrować ( u mnie saute, ale nie było czasu na lukier ; )

Smacznego!

Krajanka piernikowa

 
 

Kochani! Sezon Świąteczny chyba czas-start, nie? :) Nie muszę chyba powtarzać się , że to mój ulubiony czas w roku… Jest tak magicznie, tak nastrojowo i domowo. I zapach… zapach korzennych przypraw, pomarańczy, grzanego wina. Dziś mam dla Was coś na początek sezonu : krajankę piernikową , która przywodzi na myśl te piękne, Bożonarodzeniowe dni. Piernik , w którym ukryło się bogate czekoladowe przełożenie z dozą śliwki i orzechów. Ulubione połączenie sezonu; ) Mniejsza blaszka 22 x25 cm

Składniki na ciasto piernikowe:

· 6 jaj

· szklanka cukru pudru

· 250 g płynnego miodu

· torebka przyprawy do piernika

· 1 łyżeczka sody

· 250 g margaryny

· 1 ½ szklanki mąki pszennej

· 1 szklanka mąki krupczatki

· 20 dag bakalii ( posiekane morele, orzechy, rodzynki, migdały)

Margarynę ucieramy z cukrem pudrem na puszystą masę. Dodajemy stopniowo po 1 żółtku,łyżce miodu, łyżeczce przyprawy do piernika, 4 łyżek mąki przesianej z sodą oraz kilku łyżek bakalii( i tak do wykończenia wszystkich składników).Białka ubijamy na sztywno i lekko łączymy z ciastem. Ciasto wykładamy do blaszki 22 x 25 cm. Pieczemy ok. 45 minut w temp. 170 stopni (do suchego patyczka). Studzimy. Kroimy na 3 blaty- najlepiej jeszcze ciepłe, bo ciasto lekko stwardnieje. 

 

Nasączenie:

100 ml rumu + 200 ml mocnej, słodkiej herbaty

Nadzienie:

1 słoik powideł śliwkowych lub dobrego dżemu porzeczkowego

Polewa:

6 łyżek cukru pudru

6 łyżek przegotowanej wody

6 łyżek masła

6 łyżek kakao

Cukier rozpuszczamy w wodzie. Dodajemy masło. Rozpuszczamy. Przesiewamy kakao przez małe sitko. Całość roztrzepujemy dokładnie widelcem.

Dodatkowo:

100 g orzechów włoskich siekanych drobno

WYKONANIE:

blat piernikowy


 1/3 nasączenia+1/2 powideł

1/3 ostudzonej polewy

blat piernikowy+ 1/3 nasączenia

 

1/2 powideł +1/3 ostudzonej polewy


blat piernikowy + 1/3 polewy +wierzch posypujemy orzechami 

( można podprażyć)

 

 

Całość kolejnego dnia kroimy w ciastkowe porcje, najlepsze po 3 dniach, jak to piernik ; )

 

Smacznego!


Ciasto Jesienne

Mimo wszystko lubię jesień: ) Mimo , że bywa ponuro, deszczowo i smutno, to ta pora roku wybitnie skłania do refleksji nad życiem, jego sensem i w ogóle pytaniami jak to się stało, że w ogóle świat się zaczął… A że tego typu przemyślenia bywają dłuuugie i dość przygnębiające- pozwolę sobie Wam je osłodzić ; ) Poniższe ciasto to słodka skarbnica darów jesieni: orzechy, marchewka( !) i miód… Słodkie, nasycone aromatami- polecam! Mniejsza blaszka 22 x25 cm.

Składniki:

4 jaja

1 szklanka oleju

1 szklanka cukru

cukier waniliowy

pół łyżeczki soli

1 ¾ szklanki mąki

1 łyżeczka proszku do pieczenia

1 płaska łyżeczka sody

1 łyżeczka cynamonu

3 łyżki miodu 

5 dużych marchewek ( po starciu ok. 1 ¾ szklanki)

1 ½ szklanki drobno posiekanych orzechów włoskich

Wykonanie:

Marchew ścieramy na tarce o grubych oczkach. Orzechy włoskie drobno siekamy. Jaja ubijamy z cukrem i cukrem wanilinowym. Stopniowo dolewamy olej. Ubijając, dodajemy mąkę wymieszaną z solą, proszkiem i sodą.

  

Dodajemy cynamon i miód. Na końcu wsypujemy marchewkę i orzechy.

 

Miksujemy.

 

Wykładamy do blaszki 22 x 25 cm. wyłożonej papierem do pieczenia.

 

Pieczemy 50 minut w temp. 175- 180 stopni. Studzimy.

Polewa:

3 łyżki cukru pudru

4 łyżki przegotowanej wody

3 łyżki masła

3 łyżki kakao

Cukier rozpuszczamy w wodzie. Dodajemy masło. Rozpuszczamy. Przesiewamy kakao przez małe sitko. Całość roztrzepujemy dokładnie widelcem.

Polewamy ciasto polewą czekoladową.

 

Smacznego!