Ciasto Aniołek

„Aniołka” znalazłam tutaj. Zauroczył mnie swoim delikatnym wyglądem i zaintrygował masą na ciepło z dodatkiem kwaśnej śmietany. Co ważne, jest dość szybki w przygotowaniu, mimo że jest przekładańcem;) Jeśli odpowiednio rozplanujemy jego przygotowywanie- będzie gotowe do zjedzenia po 2, 3 godzinach( chłodzenie). No i ten smak… Początkowo myślałam, że będzie podobny do sernika gotowanego, ale tutaj czuć tą „śmietankowość”, zarówno w cieście jak i masie. Jest niezwykle delikatny i mięciutki, a prażony kokos daje mu delikatne podobieństwo smakowe do „Rafaello”. Przepis zmodyfikowałam z braku amoniaku;) i użyłam sody- myślę, że dała równie dobry efekt i blaty ciasta po upieczeniu są lekko „ napuszone” a po przełożeniu miękkie.
Składniki na ciasto:
2 jaja
½ szklanki śmietany
½  szklanki cukru
1 łyżka mąki ziemniaczanej
500 g mąki pszennej
125 g magaryny
1 ½ łyżeczki sody
Jajka, cukier, śmietanę i mąkę ziemniaczaną miksujemy na gładko. Masło siekamy z mąką wymieszaną z sodą. 
Łączymy ze zmiksowaną masą i zagniatamy ciasto.
Dzielimy na 4 części. Rozwałkowujemy do wielkości blachy
Wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy po 15 minut w temp. 180 stopni. Studzimy.
Masa:
3 jaja
2 łyżki mąki ziemniaczanej
cukier waniliowy
1 szklanka śmietany 18%
3 szklanki mleka
1 szklanka cukru
250 g margaryny
Jaja miksujemy ze śmietaną, mąką ziemniaczaną i cukrem waniliowym. Na małym ogniu gotujemy  mleko z cukrem i masłem. Mieszając, stopniowo dodajemy zmiksowane jajka. Chwilę gotujemy do zgęstnienia, stale mieszając.
Dodatkowo:
100 g kokosu
łyżka masła
2 łyżki cukru
Kokos prażymy na patelni z dodatkiem masła i cukru do zrumienienia.
WYKONANIE:
Ciepłą masą przekładamy blaty ciasta:
 
Ostatnia warstwa to niewielka ilość masy( by przylgnął do ciasta prażony kokos)
Wierzch posypujemy prażonym kokosem

Ciasto schładzamy w lodówce ok 2, 3 godziny.
Smacznego!

13 komentarzy:

  1. Wygląda niezwykle delikatnie i lekko, kokosowe- moje ulubione smaki, częstuję się kawałkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowny wypiek- śmietankowy przekładaniec to coś dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda wspaniale, tak lekko i smakowicie słodko :) Muszę wypróbować!

    OdpowiedzUsuń
  4. Takie lekkie i puszyste ciasto. W towarzystwie koksa to pychotka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak z kokosem to dla mnie może być i diabełek :) Cudownie wygląda.

    OdpowiedzUsuń
  6. A to ci dopiero aniołek. Jeśli podobny smakowo do raffaello, to będę musiała kiedyś go zrobić. Masa rzeczywiście ciekawie brzmi.... Ty Mariolciu, to zawsze wynajdziesz coś ciekawego! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przepis na Aniołka mam w maminym przepisie, nigdy go nie robiłam, ale teraz muszę, bo Twój wypiek wygląda obłędnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. czy te placki można upiec dzień wcześniej a na drugi dzień przełożyć?

    OdpowiedzUsuń
  9. Witam, chciałabym zapytać czy to ciasto wychodzi wysokie, czy ciasta wyrastają czy raczej pozostają cienkie, dziękuję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj, blaty ciasta są dość cienkie, ale jednocześnie lekko napuszone, dzięki dodatkowi amoniaku( lub sody). Po przełożeniu masą ciasto ma wysokość blachy do pieczenia, pozdrawiam, Mariola

      Usuń
  10. Przepraszam jakie wymiary miała Pani blacha? :)

    OdpowiedzUsuń