Wielowarstwowa zapiekanka makaronowa




Lubię wielowarstwowe wypieki- to już wiecie:) Tym razem jednak nie na słodko, a w wersji wytrawnej, obiadowej.  Zapiekanka to fajna,"jednonaczyniowa" potrawa, która praktycznie robi się sama- nie trzeba doglądać,dusić, gotować. Wystarczy przygotować składniki i wstawić do piekarnika. Moja propozycja ma kilka warstw smakowych od szynki, salami, papryki z cebulką, papryczek z serem feta po ser żółty. Oczywiście bazowym składnikiem jest tutaj makaron- tym razem kokardki. Sycąca i smaczna.

Składniki na zapiekankę wielowarstwową:

  • opakowanie makaronu kokardki
  • 400 g szynki
  • 150 g cienkiej kiełbasy
  • 6 plastrów salami
  • 200 g sera żółtego
  • pół strąka papryki 
  • 2 małe cebule
  • opakowanie papryczek z serem feta w oliwie z oliwek
  • oregano
  • sól 
  • pieprz
Sos na wierzch:
  • 4 łyżki śmietany
  • 1 jajo
  • ok. 60 g sera żółtego
Ser zetrzeć na tarce, dodać jajo i śmietanę. Wymieszać. Doprawić solą i pieprzem. 

Zapiekanka:
Makaron gotujemy do miękkości i odcedzamy dokładnie na sitku.


Szynkę, salami i kiełbasę kroimy w kostkę. Ser ścieramy na tarce o grubych oczkach.


Cebule szklimy i dodajemy pokrojoną w kostkę paprykę i kiełbasę.Doprawiamy solą i pieprzem.


Naczynie żaroodporne smarujemy niewielką ilością masła. Wykładamy 1/4 makaronu.


Jako drugą warstwę kładziemy 1/2 szynki


Posypujemy częścią tartego sera i oregano


Wykładamy warstwę cebuli z papryką i kiełbasą.


Pokrywamy kolejną warstwą makaronu


 Wykładamy drugą część szynki, posypujemy serem żółtym i wykładamy opakowanie papryczek z serem feta


Wykładamy kolejną warstwę makaronu


Kładziemy salami pokrojone w kostkę


Przykrywamy ostatnią częścią makaronu i polewamy sosem


Pieczemy 30 minut w temperaturze 180-190 stopni





Posypujemy posiekaną natką pietruszki





Smacznego!



4 komentarze:

  1. takie dania lubię:) dzisiaj tez będę robić zapiekankę na obiad:)

    OdpowiedzUsuń
  2. O fajnie:) Na pewno będzie przepyszna

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna zapiekanka :) Widać Mariola że ją dopieściłaś. :)

    OdpowiedzUsuń